ciężko pali jak jest zimny!!! prosze o pomoc

Kategoria: Eksperci samochodowi przy pracy!



szymonm21
Wto Kwi 08, 2008 9:21 am
Witam wszystkich mam mercedesa 124 z 92 roku silnik 2,3 benzyna z gazem gaz jest w nim ponoc juz 8 lat i mam taki problem ze ciezko pali mi na benzynie rano jak jest zimny jak sie nagrzeje to nie ma problemu !!! jak go pale z rana bez gazu to nie ma rteakcjii zadnej a jak nawciskam mu troche gazu podczas krecenia i puzniej jeszcze raz spróbuje ale juz bez gazu to cos tam sie odzywa a nawet czasem odpali tylko ze pochodzi ze 20 sekund i gasnie i od nowa wszystko ! jak załapie juz i pulsacujnie delikatnie powciskam mu gaz to juz wtedy wskoczy na obroty i juz pali tylko ze jak dam mu za duzo gazu to tez gasnie    prosze wszystkich o pomoc bede bardzo wdzieczny
mroova81
Wto Kwi 08, 2008 9:54 am
Powiem tak: nie znam się na mercedesach, a ty też nie napisałeś jaki to silnik. Wtrysk? multi? Gaźnik? Nie napisałeś też jaka instalacja gazowa? W takim przypadku odpowiem Ci profilaktycznie zmień kable WN, świece, skontroluj albo najlepiej wymień kopułkę rozdzielacza, palec... wiadomo: zapłon w samochodach z gazem to rzecz święta. Zrób to zwłaszcza, jeżeli nie robiłeś tego dawno. Zły stan zapłonu w samochodach z gazem może być powodem np ekslpozji w kolektorze dolotowym. Skutki takiego czegoś bywają różne, być może twój mietas to już przerobił i dlatego teraz nie może sobie mieszanki ustalić na zimnym?
szymonm21
Wto Kwi 08, 2008 10:22 am
silnik jest na gazniku a instalacja nie wiem jaka jest poniewaz kupilem go dopiero tydzien temu i nawet nie zajrzalem ale wiem z\e jest na gazniku
mroova81
Wto Kwi 08, 2008 9:39 pm
No zalewa się nicpoń. Niestety na gaźniki nie znam uniwersalnej recepty. Mogłbyś go rozłożyć i przeczyścić, ale jest spora możliwość, że jeszcze pogorszysz, jak nie miałeś z nim nic do czynienia. Obudowę filtra powietrza możesz sobie spokojnie zdjąć, to proste, w środku będziesz mieć filtr - wyjmij go, a pod nim górę gaźnika, bez większego rozbierania, skontrolujesz przepustnicę wstępną do powietrza, powinna się przymykać jak dodajesz gazu, a jak gasisz, zamykać, a po paru sekundach otwierać (przynajmniej w gaźnikach pierburg tak jest.)
Oczywiście musisz mieć pomoc drugiej osoby, aby Ci auto odpaliła i dodawała gazu, chyba, że znajdziesz cięgno gazu, będzie wchodzić gdzieś od boku. Poruszaj całym gaźnikiem, on jest na takiej miękkiej gumie, jak zacznie prychać silnik, to znaczy, że guma do wymiany, ale tego już możesz sam nie zrobić...
Poza tym nie wiem jak wygląda gazowanie takiego czegoś, może gazownik pomoże?
szymonm21
Sro Kwi 09, 2008 10:25 am
dziś auto stoi już w warsztacie zobaczymy co tam mechanik powie ! wielkie dzieki mroova za kilka wskazówek;)


Podobne tematy: